Okupacja

Ledwie Baczyński i jego koledzy zdali maturę, wybuchła II wojna światowa. 1 września 1939 r. do Polski wkroczyli Niemcy, a 17 września – Sowieci. Rozpoczęła się okupacja przekraczająca swym okrucieństwem wszystko, czego Polacy doświadczyli w okresie zaborów. | Warszawa skapitulowała 28 września 1939 r. pod naporem wojsk III Rzeszy i stała się częścią Generalnego Gubernatorstwa. Naloty na stolicę trwały cały miesiąc. 17 września płonął Zamek Królewski, a osiem dni później na Warszawę spadło prawie 630 ton bomb. Zniszczeniu uległo 12% zabudowy Warszawy. Niemcy rozpoczęli systematyczną eksterminację ludności. Aresztowanych umieszczano w więzieniach, wysyłano do obozów koncentracyjnych lub mordowano w licznych egzekucjach. Władze niemieckie zlikwidowały polskie szkolnictwo, zamykały placówki naukowe i kulturalne. 2 października 1940 r. powstało getto dla ludności żydowskiej. Pod karą śmierci Żydom nie wolno było opuszczać getta, a Polakom – udzielać im pomocy. W 1942 r. nasiliła się akcja eksterminacyjna. | Kiedy Niemcy utworzyli getto, Baczyński wraz z matką zdecydowali się zostać po stronie aryjskiej. Nie była to decyzja prosta ani bezpieczna z racji żydowskiego pochodzenia Stefanii. Życie w czasie okupacji zmieniło się także pod innymi względami. Niemożliwe było podjęcie studiów na Akademii Sztuk Pięknych, o których Baczyński od dawna marzył. Problemem stały się finanse, mocno nadwyrężone z powodu niedawnej choroby ojca. Krzysztof – poeta i artysta – chwytał się różnych dorywczych prac, by utrzymać siebie i matkę: szklił okna, malował szyldy, pracował u węglarza na Czerniakowie. Podobne życie wiedli też inni absolwenci Batorego. Towarzyszyły im dylematy: walczyć czy się uczyć? Podejmowali naukę na tajnych kompletach, a jednocześnie wstępowali do konspiracyjnych organizacji.

„Tego samego dnia mam pierwszy wykład dla Karola Lipińskiego i jego towarzyszy o współczesnej poezji polskiej. Niezwykły jest u tej młodzieży głód wszystkiego: wrażeń, wiedzy, czynów. Chodzą wszyscy na tajny uniwersytet, ganiają na wykłady z Mokotowa na Żoliborz i jeszcze im wszystkiego mało. […] Wykład odbywa się w bardzo trefnej willi na Żoliborzu, w malutkim pokoiku-biblioteczce. Jest tam ze dwadzieścia osób, Jerzy Andrzejewski, Krzysztof Baczyński, Miłosz, a reszta młodzi koledzy i koleżanki Karola. Tak strasznie jest trudno mówić o poezji. Jeszcze w tych warunkach, gdzie mimo woli mówienie o poezji jest odrywaniem się całkowitym od życia, od ich dziwnego życia”.

Jarosław Iwaszkiewicz, Dziennik, 20 stycznia 1942

Jesienią 1942 r. Krzysztof i Barbara Baczyńscy rozpoczęli studia polonistyczne na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Poeta często opuszczał wykłady, a po pierwszym roku zupełnie porzucił naukę. Zaangażował się w Szare Szeregi. Współpracował z Jerzym Kamilem Weintraubem w „Wydawnictwie Sublokatorów Przyszłości” oraz prowadził dział poezji miesięcznika społeczno-literackiego „Droga”, konkurencyjnego wobec „Sztuki i Narodu”. Nadal rysował i pisał. | W środowisku literatów organizowano tajne prelekcje, wieczory autorskie i spotkania teatralne. Często miejscem tych spotkań było mieszkanie Andrzejewskich. To tam Czesław Miłosz czytał swoje dopiero co wydane wiersze Świat. Poema naiwne. Jerzy Zagórski wspominał, że na jednym z takich spotkań czytano wiersze Baczyńskiego, które Miłosz wydał w zredagowanym przez siebie tomiku Pieśń niepodległa (1942).