Krzysztof i Barbara

Kołysanka

Nie bój się nocy. To ja nią wiodę
ten strumień żywy przeobrażenia,
duchy świecące, zwierząt pochody,
które zaklinam kształtów imieniem.

Ułóż wezbrane oczy w kołysce,
ciało na skrzydłach jasnych demonów,
wtedy przepłyniesz we mnie jak listek
opadły w ciepły tygrysi pomruk.

Barbara Drapczyńska urodziła się 13 listopada 1922 r. Jej rodzicami byli Feliksa i Ryszard Drapczyńscy. Po wybuchu II wojny światowej studiowała polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim razem z Krzysztofem. Jej ojciec był właścicielem drukarni przy ul. Pięknej (wtedy ul. Piusa XI) w Warszawie. Na jego maszynach wydzierżawionych wydawnictwu „Wiedza” wydrukowano pierwszy po wojnie tom poezji Baczyńskiego Śpiew z pożogi (1947). | Poznali się na początku grudnia 1941 r. w domu Emilii i Tadeusza Hiżów, na tajnych wykładach z logiki. Barbara zaprosiła wówczas Krzysztofa na swoje imieniny, podczas których prawdopodobnie jej się oświadczył. Kiedy rodzina radziła, żeby poczekali ze ślubem, aż wojna się skończy, młodzi pytali – kto im zagwarantuje, że wojnę przeżyją… Barbara słyszała już wcześniej o Krzysztofie, a właściwie o jego poezji. Pierwszym wierszem, który przeczytała, było Serce jak obłok otrzymane w formie odpisu od znajomego. Gdy byli już razem, Krzysztof ofiarował jej ten wiersz z dedykacją: „poemat, który był pierwszą przyczyną naszego poznania”. | 3 czerwca 1942 r. o godzinie dziesiątej Barbara i Krzysztof wzięli ślub w kościele św. Trójcy na Solcu. W prezencie ślubnym Baczyński podarował żonie rękopis zawierający wybór jego wierszy – W żalu najczystszym. | Po ślubie zamieszkali razem z matką w wynajętym dwuizbowym mieszkaniu przy ul. Hołówki 3 na Czerniakowie. Zdaniem przyjaciół domu, w tym Jerzego Andrzejewskiego, stosunki pomiędzy synową a teściową były mocno napięte. Po jakimś czasie Stefania Baczyńska wyprowadziła się do wynajętego mieszkania w przy ul. Królewskiej 15 w Aninie. | Barbara jako żona stała się, tuż obok matki, jedną z najważniejszych osób w życiu i twórczości Baczyńskiego. Poświęcił jej wiele erotyków i liryków miłosnych.

„Wczoraj odbył się ślub Krzysztofa Baczyńskiego z Basią Drapczyńską. W kościele na Powiślu. Przywiozłem im olbrzymi bukiet bzów, które w tym roku wyjątkowo obficie kwitną na Stawisku. […] Jak w zeszłym roku chrzciny, tak w tym roku śluby – szalona na to jest moda – i wszystkie albo prawie wszystkie przy rzymskiej, co długo trwa, ale wygląda bardzo uroczyście. Baczyńscy przystępowali do komunii, oboje tacy drobni, malutcy, dziecinni, powiedziałem potem, że wyglądało to nie na ślub, a na pierwszą komunię. Krzysztof bardzo wzruszony”.

Jarosław Iwaszkiewicz, Dziennik, 4 czerwca 1942

W 2021 r. rękopiśmienny wybór wierszy W żalu najczystszym, wykonany własnoręcznie przez poetę jako prezent ślubny dla Barbary, został wpisany na Polską Listę Krajową Programu UNESCO „Pamięć Świata”. Manuskrypt składa się z 20 kart o wymiarach 23 × 14 cm. Na pierwszej karcie znajduje się dedykacja dla żony:
„Mojej ukochanej Basieńce w dniu naszego ślubu.
Krzysztof. dn. 3/VI/1942 r.”
i motto zaczerpnięte z Prób Cypriana Norwida:
„Pieśń twa – nie skona z niedokończoności –
Jeźli anielstwo jej wyżywić zdołasz”.